środa, 23 lipca 2014

Kosmetyki z letnich roślin

Witajcie :)

"Przebranżowuje" się troszkę :)Jak zauważyłyście zmieniłam troszkę koncepcje tego bloga ale pomyślałam że będę się z wami dzielić wszystkim co wpadnie mi w ręce począwszy od przepisów porad moich spostrzeżeń itd itp
Wykorzystajmy moc kwiatów i ziół a nasza skóra zawsze będzie piękna i gładka.
Pokaże wam jak w prosty sposób przy użyciu różnego rodzaju ziół i kwiatów możecie zrobić sobie świetne kosmetyki do twarzy. Zaczniemy od cery normalnej:
Maseczka z malwy
Należy zmiksować 3 łyżki płatków malwy i 2 łyżki jogurtu naturalnego. Gdy uzyskana zostanie w miarę jednolita masa trzeba nałożyć ją na twarz. Po 20 minutach należy zmyć maseczkę ciepłą przegotowaną wodą a następnie należy przemyć twarz jednym z toników o których powiem za chwile. Ta maseczka ma za zadanie odmłodzić naszą skórę, żeby była piękna i gładka bez zmarszczek mimo że jestem młodą osobą mówię o zmarszczkach bo pielęgnację odmładzającą i to na bazie naturalnych składników mogą zacząć już osoby 20+ z tego względu że ta maseczka nie tylko odmładza ale również nadaje skórze blask i świeży wygląd
Kolejną rzeczą o której chce powiedzieć to tonik miętowy. Jak go przygotować zaraz się dowiecie.
Obrywamy listki z jednej gałązki mięty i zalewamy wrzątkiem. Napar trzeba przestudzić i doprawić łyżką soku z cytryny i 1/4 szklanki oczaru wirginijskiego ( bez problemu można dostać w aptece w przystępnej cenie). Po wymieszaniu należy wlać do butelki i stosować do codziennej pielęgnacji. Działa odświeżająco i antyseptycznie. Zalecany osobom które mają cerę normalną. Mam jeszcze wiele różnych przepisów na maseczki płyny toniki ale nie wiem czy jesteście tym zainteresowane jeśli tak to dajcie jakiś komentarz a na pewno umieszczę wpis o podobnej tematyce i umieszczę pozostałe przepisy.

Teraz pod lupę bierzemy skórę tłustą i mieszaną czyli taka jaką ja osobiście posiadam
Maska z pokrzywy jest naprawdę świetna działa przeciwzapalnie i świetnie oczyszcza skórę.
Należy zebrać 10 pokrzyw opłukać i włożyć do miksera aby otrzymać świeży sok. W misce należy wymieszać dwie łyżki płatków owsianych i 1/4 szklanki ciepłego mleka. Dodajemy sok z pokrzywy i wszystko dobrze mieszamy. Maseczkę należy nałożyć na 10 minut i zmyć przegotowaną wodą. Sprawdza się rewelacyjnie, skóra jest świetnie oczyszczona i odżywiona a przede wszystkim piękna!
Dla cery wrażliwej i naczynkowej mam wręcz same "róże"
Maseczka z róży. 
Należy zmiksować garść płatków róży, 2 łyżki słodkiej śmietanki i łyżkę miodu. Maseczkę nałożyć trzeba na 15 minut a potem spłukać letnią wodą. Róża poprawia krążenie i rozjaśni skórę, dodatkowo wzmocni naczynka i opóźni proces powstawania zmarszczek.
Kolejnym hitem jaki odkryłam jest woda różana, nadaje się do każdej cery więc każda z nas może ją stosować, urzekło mnie jej łagodzące działanie, dlatego postanowiłam ją zrobić sama i jak już będzie zrobiona to wam ją pokażę:)
A teraz przepis:
Do garnka należy wsypać garść płatków róży i zalać dwoma szklankami wody. Przykryć garnek i gotować na bardzo małym ogniu przez godzinę. Gdy woda nabierze odcień płatków róży i na jej powierzchni pojawią się oczka oleju trzeba ściągnąć garnek z ognia i płyn ostrożnie przelać do słoiczka czy butelki a po ostudzeniu wstawić do lodówki. Przemywać skórę rano i wieczorem a łagodzące efekty róży będzie widać już po kilku użyciach.
 Jeśli podoba wam się ten blog zostawcie po sobie jakiś komentarz chętnie przeczytam co myślicie o tego typu blogach :)
Pozdrawiam Panna E :)

wtorek, 22 lipca 2014

sekrety dziurawca :)

Witajcie :)

Dzisiejszy wpis będzie o jednym bardzo pomocnym ziółku które można spotkać na łąkach, tym ziółkiem jest dziurawiec. Tak tak to ten co ma takie żółte kwiatuszki i rośnie praktycznie wszędzie :) U mnie rośnie on dookoła domu :) Moja druga babcia typowa "zielarka" zbierała ten dziurawiec i mówiła że go sobie zasuszy i zrobi z niego herbatę. Do tej pory nie wiedziałam jak szerokie ma on zastosowanie.
Przybliżę wam jego lecznicze właściwości które wyczytałam w jednym z artykułów :)

Dziurawiec należy do ziół o wszechstronnym działaniu.

 Wykazuje liczne właściwości lecznicze m.in.:
*wzmacnia system nerwowy
Dziurawiec łagodzi stany depresyjne, niepokoje i przygnębienie. Od dawna znany jest jako lek poprawiający nastrój. To dobroczynne działanie dziurawiec zawdzięcza zawartości hiperycyny – związku o działaniu uspokajającym i antydepresyjnym. Jego stosowanie jest wskazane w okresie menopauzy, kiedy to kobietom towarzyszą częste zmiany nastroju i depresja. Co ciekawe skuteczność dziurawca jest porównywalna z lekami syntetycznymi stosowanymi podczas łagodnego przebiegu depresji. Musi być jednak przyjmowany w formie wyciągu alkoholowego. Zaparzana herbatka nie ma bowiem właściwości antydepresyjnych;
*poprawia pracę układu pokarmowego
Dziurawiec znany jest także z dobroczynnego wpływu na układ pokarmowy. Poprawia bowiem przemianę materii, przeciwdziała biegunce, pobudza wytwarzanie żółci. Łagodzi także zaburzenia trawienia i działa jako środek rozkurczowy na mięśnie gładkie układu trawiennego;
*działa moczopędnie
Dziurawiec działając moczopędnie przyspiesza usuwanie toksyn i szkodliwych produktów przemiany materii. Zapobiega także zatrzymywaniu wody w organizmie;
*działa przeciwbólowo
Skuteczność dziurawca jest porównywalna z kwasem acetylosalicylowym (aspiryną) i paracetamolem. Jednak w przeciwieństwie do większości konwencjonalnych leków przeciwbólowych dziurawiec nie ma prawie żadnych działań ubocznych, dlatego doskonale nadaje się do leczenia przewlekłych napięciowych bólów głowy. Stosowany jest również w nerwobólach.
Oprócz tego dziurawiec:
*wzmacnia wątrobę;
*działa przeciwbakteryjnie;
*wzmacnia ściany naczyń włosowatych;
*ma właściwości przeciwzapalne i ściągające;
*ułatwia gojenie ran i owrzodzeń.

Istny cud! Nadaje się prawie na wszystko a nie ma żadnych działań ubocznych. Babcia miała rację zbierając ten dziurawiec bo herbata z niego może naprawdę w wielu sytuacjach pomóc bez ingerencji środków farmakologicznych. Zachęcam do tego żeby  samemu zrobić sobie taką herbatkę i po prostu mieć ją w swoim domu nigdy nie wiemy kiedy nam się przyda :) Jest to naprawdę uniwersalny "lek" w walce z wieloma dolegliwościami :)

PozdrawiamPanna E :)

poniedziałek, 21 lipca 2014

biała śmierć czyli szlachetna sól w roli głównej

Ten wpis będzie poświęcony jednej z dwóch białych cichych zabójców czyli mowa o soli!

Z racji tego że sama nie wyobrażam sobie zjeść makaronu ziemniaków czy czegokolwiek innego bez soli postanowiłam poświęcić tego posta tej jakże szlachetnej przyprawie. 
Sól jak wiadomo szkodzi powoduje nadciśnienie tętnicze, obrzęki, choroby nerek i układu krążenia. Dlatego warto zastanowić się czy szkodzić swojemu zdrowiu jedząc sól w dużych ilościach tak jak ja czy ją ograniczyć. Ja jestem zdecydowanie za tą drugą opcją. Czytając ostatnio artykuł o zamiennikach soli postanowiłam wam troszkę to przybliżyć. Do niedawna nawet nie wiedziałam że istnieje tyle zdrowych zamienników tej białej śmierci.
Zamiast soli warto sięgnąć po zioła:
bazylię - można ją dodawać do zup, potraw z ryb i drobiu, jaj i sałatek. Świetnie komponuje się z pomidorami i ziemniakami;
liście laurowe - poprawiają smak zup (zwłaszcza grochowej, ziemniaczanej, fasolowej), flaków oraz potraw z dziczyzny i wołowiny;
majeranek - można używać do przyprawiania potraw z drobiu i ryb, sosów, warzyw, pasztetów, zup;
estragon - pasuje do białych mięs, twarogów, omletów, świeżych sałatek warzywnych;
tymianek - polecany jest do zup, sosów, ziemniaków, potraw z grochu i fasoli. Można go dodawać do ciemnych i tłustych mięs;
rozmaryn - dobrze komponuje się z wieprzowiną, baraniną, dziczyzną i drobiem. Przyprawia się nim także zupy jarzynowe i ciemne sosy;
kolendrę - świetnie aromatyzuje ryby i rośliny strączkowe. Możemy ją dodawać do sałatek, mięs (wieprzowiny, drobiu, jagnięciny);
szałwię - podnosi smak mięs. Przyprawiać nią możemy tłuste mięsa, wieprzowinę, baraninę, drób oraz ryby;
lubczyk - możemy dodawać do zup i sosów. Jest również jednym ze składników znanej przyprawy maggi i wielu mieszanek ziołowych.
Do aromatyzowania potraw możemy użyć zarówno świeżych, jak i suszonych ziół. Pamiętajmy jednak, by jedne i drugie dodawać pod koniec gotowania, by nie straciły aromatu i cennych właściwości.


Kolejną alternatywą dla soli są warzywa i owoce.
 Co prawda są od niej bardziej subtelne, ale na pewno nadadzą potrawie wyrazu i charakteru. W tym przypadku nieoceniony będzie czosnek i cebula. Pikanterii doda papryczka chili. Możemy także wykorzystać por, paprykę, natkę pietruszki, kiszone ogórki. Z daniami rybnymi świetnie komponuje się natomiast cytryna lub limonka.
 Sama jestem mega pozytywnie zaskoczona ilością rzeczy dzięki którym możemy nadać potrawom wyśmienity smak nie szkodząc przy tym zdrowiu. Jestem przekonana że teraz w mojej kuchni sól będzie tylko dodatkiem a nie królową tak jak to było do tej pory.

Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru :*

DOBRA RADA czyli wiedza tajemna babci Stefii :)

DOBRE RADY DLA KUCHCIKÓW :)

Wiele dobrych rad usłyszanych od babci  genialnie sprawdziło się w sytuacjach kryzysowych w kuchni dlatego teraz chętnie się z wami podzielę tą tajemną wiedzą by i wam udało się opanować małe kryzysy w kuchni :)
1.Ziemniaki należy solić dopiero wówczas gdy woda się gotuje, wtedy sól dokładnie się rozpuści.

2.Jeśli chcemy szybko rozmrozić lodówkę, należy ja wyłączyć i wstawić do środka naczynie z gorąca wodą. 

3.Jeśli coś wykipiało i w mieszkaniu roznosi się woń spalenizny, wystarczy posypać blat kuchenki solą, która pochłonie nieprzyjemny zapach. 

4.Kilka kropli soku z cytryny, np. do barszczu tuż przed podaniem /gdy nie będzie już gotowany/, podnosi jego walory smakowe.

5.Przesoloną zupę "uratuje" duży, obrany i pokrojony w plasterki ziemniak. 

6.Aby sprawdzić, czy jajo jest świeże, należy zanurzyć je w wodzie. Jeżeli leży na dnie naczynia - jest świeże, gdy unosi się jednym końcem do góry, ale jest jeszcze zanurzone w wodzie - było przetrzymywane przez kilka tygodni. Im wyżej unosi się w górę, tym bardziej wątpliwa jest jego świeżość, gdy wynurza się, bodaj częściowo - nie nadaje się do spożycia. 

7.Sól nie zwilgotnieje i nie stwardnieje, jeżeli do solniczki wrzucimy parę ziaren ryżu. 

8.Żeby cebula przez dłuższy czas była świeża i nie wypuszczała zielonych pędów, wystarczy maleńkie 
jeszcze kiełki potrzymać chwilę nad płomieniem. 

9.Kiełbaski nie będą pękały podczas smażenia na patelni, jeżeli wcześniej zanurzymy je na 1-2 minuty we wrzącej wodzie, a potem obtoczymy w mące. 

10.Kiedy zabraknie w domu cukru pudru, można go błyskawicznie przygotować domowym sposobem. Wystarczy rozsypać na stolnicy trochę zwykłego cukru i przeciągnąć po nim kilka razy wałkiem do ciasta. Kryształki cukru zostaną rozdrobnione na pył. 

11.Biały ser twarogowy łatwiej się uciera /to niezbędne np. przy przygotowaniu sernika lub past serowych/, jeżeli dokładnie owinie się w pergamin i na 30 minut włoży do zamrażalnika. 

12.Mak nabierze intensywnego smaku I aromatu, jeśli przed zmieleniem uprażymy go na suchej patelni. 

13.Naleśniki będą wyjątkowo chrupiące, jeżeli do ciasta dodamy gazowaną wodę mineralną 

14.Jeżeli chcemy, aby nasz sernik był wilgotniejszy i bardziej puszysty, możemy domieszać do masy serowej trochę bitej śmietany. 
Oto wiedza którą dzielę się z wami dajcie znać czy któraś z tych rad wam się przydała bo może akurat uratuje wasz obiad :)

Pozdrawia Panna E i babcia Stefa :)
i zostawiam was z moimi porzeczkami :)
będzie soczek :)


szybko i pysznie bo upał :)

Witajcie :) dziś mam dla was kilka przepisów, inspiracji na szybki pyszny obiad w te upalne dni nie chce się gotować a jednak coś trzeba jeść więc jak zrobić coś szybko i pysznie?
  Przekonajcie się czytając do końca ten wpis :)
1. Na pierwszy ogień może i oklepany ale jakże pyszny kurczak w ryżu :) tak tak w ryżu a nie z ryżem, użyjemy do niego trzy rodzaje ryżu :)
Potrzebujemy :):
- 40 dag piersi z kurczaka,
- 1/2 brokuła,
- 20 dag ryżu 3kolory,
- 1 cebula,
- 2 łyżki masła,
- olej,
- sól, pieprz,
- ostra papryka
Jak zrobić? :
Piersi z kurczaka umyć, osuszyć, pokroić na plastry, oprószyć solą, pieprzem i papryką. Mięso odstawić do lodówki. Na rozgrzanym maśle zeszklić posiekaną cebulę. Dodać ryż i chwilę go przesmażyć. Zalać wodą w proporcji 1 część ryżu do 2 części wody, posolić, ugotować. Brokuła podzielić na różyczki i sparzyć go w osolonym wrzątku. Na rozgrzanym oleju przesmażyć plastry mięsa, połączyć z ryżem i brokułami. Po kilku minutach smażenia podawać.
Przepis dla czterech osób. Szybko i pysznie :) SMACZNEGO!

2. Jeśli zostało wam troszkę ziemniaczków z niedzielnego obiadu to możecie wyczarować z nich pyszną "ziemniaczana patelnię" a jak? Przekonacie się za chwilę :)
Co potrzebujemy?
- 60 dag wczorajszych ugotowanych ziemniaków,
- 3 różnokolorowe papryki,
- duży por,
- 15 dag podeschniętej kiełbasy,
- olej do smażenia,
- 3 łyżki Ajwaru (można ją bez problemu nabyć w sklepie)

Jak zrobić?
Ziemniaki pokrój w grube plastry, paprykę na kawałki, a kiełbasę i por w skośne plasterki. Na oleju przysmaż najpierw ziemniaki. Dodaj kiełbasę, por i paprykę. Smaż 5 min. mieszając. Dodaj Ajwar oraz 3 łyżki wody. Wymieszaj. pzypraw solą i pieprzem. Danie podaj posypane natką. I smacznego :)
prawda że proste:) 

Na razie to tyle bo pędzę się opalać ale później też dodam coś jeszcze:)
jeśli podoba wam się ten blog kliknijcie LUBIE TO na facebooku będę wiedziała czy warto pisać i czy przydały się wam te przepisy :) piszcie też komentarze co myślicie :)

Pozdrawiam Panna E :)



niedziela, 20 lipca 2014

Witajcie :)

nie wiem czy u was też ale u mnie są okropne upały co mnie oczywiście bardzo cieszy ale bez zimnych napojów i znalezienia choćby kawałeczka cienia nie da się przetrwać.

Ufff :) ale to lato, które rządzi się swoimi prawami i trzeba się z tego cieszyć :) no ja się cieszę co widać na mim brzuchu i nogach bo korzystając z tych pięknych gorących dni postanowiłam sobie poleżeć na słoneczku i się posmażyć:)  daleko mi co prawda do czekoladki ale małymi krokami na pewno do tego dojdę:) u mnie ten plus jest taki że opalam się od razu na brązowo więc mogę uniknąć tego efektu "buraczka" na całym ciele :)

Pokaże wam troszkę mojego nieba:) dosłownie i w przenośni bo jest tak piękne że muszę się tym podzielić :)) ale nie zabraknie też czegoś na ochłodę w te upalne dni :)
moje piękne niebo :)


a dzisiaj mam dla was przepis na pyszną LEMON ICE TEE z miętą:)

Składniki:• 3 torebki piramidki herbaty Lipton Gold Tea (najlepsza!!!)• 2 cytryny • Sok z 1 cytryny• Kilka listków świeżej mięty• Cukier do smaku.

Piramidki herbaty Lipton Gold Tea zalewamy szklanką wrzątku i słodzimy według uznania. Napar przelewamy do dzbanka z przegotowaną wodą i schładzamy. Dodajemy sok z jednej cytryny. Dwie pozostałe cytryny parzymy, kroimy w plastry i dodajemy do herbaty razem z listkami świeżej mięty. Przelewamy do wysokich szklanek i dorzucamy kostki lodu.  Gwarantuję że będzie pyszna :)Dodatkowo podrzucę przepis na naprawdę coś niesamowitego  racji tego że uwielbiam herbaty a taki upał mrożona herbata jest cudownym orzeźwieniem gdy dodamy do niej owoce i tak oto mamy przepis na FRUIT ICE TEE :)

Składniki:• 1 torebka piramidka herbaty Lipton Forest Fruit• 2 łyżki soku truskawkowego• kilka truskawek• kilka malin• kruszony lód

Herbatę  należy zaparzyć w ok. 300 ml gorącej wody, dodać sok truskawkowy, wymieszać i schłodzić. Przed podaniem dodajemy do napoju świeże owoce i pokruszony lód.COŚ NIESAMOWITEGO!!! dla smakoszy herbat będzie to super opcja w upalne dni:)



Miłego wieczoru :)

popijając ICE TEE pozdrawia was Panna E :)






piątek, 18 lipca 2014

kokosowo mi :)

Z racji tego że czasami nam się nic nie chce a mamy ochotę na coś słodkiego mam dla was szybkie i smaczne ciasteczka bez pieczenia:) zrobicie je w 15minut a gwarantuje że będą wam bardzo smakować :)
a oto przepis :)
Składniki:

    biszkopty okrągłe
    300g słodkiej śmietany 30%
    2 łyżki cukru pudru
    100g wiórków kokosowych
    1 szklanka mleka

Sposób przygotowania:
    -Śmietanę trzeba ubić mikserem. Pod koniec ubijania dodać cukier puder.
    -Mleko lekko ciepłe nalać do miseczki.
    -Biszkopt zanurzyć na krótko w mleku (1-2 sekundy).
   - Na biszkopt nałożyć bitą śmietanę i przykryć drugim biszkoptem również namoczonym w mleku.
    -Całość obtoczyć w wiórkach kokosowych.
    -Wstawić do lodówki na co najmniej 4 godz., aby biszkopty całe zmiękły.
I tyle :D prawda że proste?! Nie zajmie nam to dużo czasu a jakie to pyszne :)


A gdy jesteśmy już przy słodkościach to przedstawię wam moje ukochane muffinki ale tym razem w innej odsłonie z TOFFI!!! Łapcie przepis na te cudeńka:)
Składniki (6 sztuk):
3/4 szklanki mąki
1/4 szklanki cukru
1/4 szklanki mleka
1/4 szklanki oleju roślinnego
1 jajko
1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
2 czubate łyżeczki kakao
szczypta soli
masa kajmakowa:
1 szklanka śmietanki 18%
1 szklanka brązowego cukru
100g masła

Przygotowanie:
Jeśli nie mamy masy kajmakowej przygotowania najlepiej zacząć dzień wcześniej, a przynajmniej kilka godzin wcześniej, żeby masa zdążyła się dobrze schłodzić i zestalić. Oczywiście można użyć gotowego kajmaku z puszki, jeśli nie chce nam się bawić w domową produkcje, chociaż jest to bardzo proste. W garnku roztapiamy masło, dodajemy brązowy cukier, przesmażamy przez parę chwil i dodajemy śmietankę. Całość gotujemy przez kilka minut, aż masa zgęstnieje. Przelewamy do słoika i studzimy. Taką masę można spokojnie przechowywać w lodówce przez dłuższy czas. Z podanej ilości wychodzi słoiczek po majonezie kajmaku, co wystarcza na 12 muffinek.
W dwóch miskach mieszamy oddzielnie składniki suche i składniki mokre. Bardzo ważne jest, żeby przesiać kakao, bo nie chcemy trafić na gorzkie grudki w babeczkach. Do suchych składników dodajemy szczyptę soli, która podkreśla smak kakao. Mokre składniki przelewamy do suchych i mieszamy, aż całość się połączy. Foremki do muffinek wypełniamy do połowy wysokości. Do każdej wkładamy łyżeczkę schłodzonej masy kajmakowej. Muffinki dopełniamy ciastem i wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni na około 12 minut. Jak widać niektóre muffinki pękły na górze, ale nie oznacza to zakalca. Babeczki trzeba przestudzić przed jedzeniem, warto uważać, bo kajmak jest bardzo gorący i łatwo się poparzyć. Kiedy są jeszcze ciepłe nadzienie wypływa ze środka, po wystudzeniu masa się bardziej zestala.

 I smacznego:)
mi aż ślinka cieknie jak pomyśle o tych słodkościach :)

Pozdrawiam 
Panna E:)


kolorowe lody dla ochlody :)

Heeej :)

mamy dziś na zewnątrz bardzo piękną dlatego korzystając z okazji posmażyłam się troszkę na słoneczku :) przyznam że troszkę poprawiłam kolor mojej skóry z czego jestem bardzo zadowolona :)
A dziś mam coś na ochłodę :) oprócz zimnych napojów mam dla was dziś fajny pomysł na kolorowe lody :)
Potrzebujemy:
sprite :) jeżeli mamy np fante czy mirinde to też świetnie się sprawdzi :)
żelki
foremki
patyczki do lodów
Jest to bardzo prosty sposób na zrobienie sobie pysznych kolorowych lodów:)
po prostu wkładamy do foremek tyle żelek ile chcemy i zalewamy je dowolnie wybranym napojem wkładamy do lodówki na parę godzin a potem wyciągamy pyszne kolorowe i jakże szybkie w przygotowaniu lody :) 
po wyciągnięciu wyglądają tak :
świetnie nadają się dla maluchów ale i żaden dorosły nie pogardzi tak pysznymi lodami :)
Kolejnym bardzo fajnym pomysłem na lody jogurtowe z dodatkiem owoców
 
  • 300 ml jogurtu naturalnego 
  • niepełna szklanka śmietanki kremówki 
  • sok z cytryny
  • torebka cukru waniliowego
  • cukier
  • 30 dag truskawek malin poziomek borówek
  • białko jajka
Sposób przygotowania
  1. Jogurt naturalny trzeba wymieszać z cukrem waniliowym oraz ubitą na sztywno śmietanką. Doprawić sokiem z cytryny i cukrem.
  2. Na dno foremek lub pojemniczków po danonkach jogurtach  lub śmietanie trzeba wlać po łyżce jogurtu. Wstawić do zamrażalnika na godzinę.
  3. Truskawki (lub inne owoce) umyć. Drobno pokroić. Zasypać cukrem, zalać sokiem z cytryny. Zagotować. Zestaw z ognia, zmiksować na gładko. Mus dobrze schłodzić. Wymieszać ze sztywną pianą z białka.
  4. Na zamrożony jogurt wlać po porcji musu a na nim umieść warstewkę pozostałego jogurtu. W każdą porcję deseru wbić patyczek do lodów. Pojemniczki ponownie trzeba wstawić do zamrażalnika na kilka godzin
 Dla ochłody najlepsze są pyszne lody :D

Smacznego życzy Panna E :)

czwartek, 17 lipca 2014

Zdrowa odsłona

Muffinkiz płatkami owsianymi :)
Może i nie każdy przepada za płatkami owsianymi ( ja należę do tych co ich nie lubią ) ale muffinek nawet z tymi płatkami sobie nie odmówię :)

Składniki:
190g mąki
60g cukru
160g płatków owsianych
300 ml mleka 
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 jajko
1/2 szklanki oleju 
Wykonanie:

Płatki owsiane zalewamy mlekiem i odstawiamy na około 5 minut. W tym czasie w jednej misce mieszamy mąkę z proszkiem, a w drugiej jajko z cukrem oraz olejem. Mieszamy aż mokre składniki się połączą i dolewamy do nich płatki z mlekiem. Wciąż mieszając dosypujemy suche składniki i mieszamy,aż składniki się połączą. 
Włączamy piekarnik nastawiony na 180 stopni. Foremki wypełniamy do 3/4 wysokości zrobioną masą. Pieczemy przez 35-40 min, do momentu suchego patyczka i do zarumienienia. 
Smacznego! :) mniam mniam mniam :)

 
 
Gdy polejemy je jeszcze roztopioną czekoladą będą pyszne! wierzcie mi na słowo :)


Panna E :)

Na pierwszy ogień :)

Na pierwszy ogień rzucamy to co wszyscy bardzo lubimy :)
czyli...
MUFFINKI!!!
Tak tak wszyscy je uwielbiamy :)
ja także :)  ostatnio dostałam je od przemiłej osóbki buziaki dla niej :*:*:*
były nieziemsko pyszne więc dlatego na pierwszy ogień bardzo prosty przepis na takie pyszności no bo dlaczego odmówić sobie słodkiej przyjemności :)
Jako pierwsze MUFFINKI KAKAOWE :)

Składniki na 12 babeczek :)
suche:
  • 2 szklanki mąki tortowej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 2-3  łyżki kakao
  • 1/2 szklanki cukru
mokre:
  • 1 szklanka mleka
  • 2 jaja
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • pół szklanki oleju


Suche składniki mieszamy w jednej misce. W drugiej łączymy mokre składniki na jedną masę ubijaczką do jaj. Następnie mokre wlewamy do suchych i mieszamy byle jak, tylko do połączenia się składników. Foremki zapełniamy do 3/4 wysokości - około 1 łyżka i ciut. Pieczemy 15 minut małe, a 20-25 minut duże muffinki do suchego patyczka. Trzymamy w formach 2-3 minuty, po czym studzimy na kratce, albo desce. Przed podaniem posypujemy cukrem pudrem lub można je udekorować czym tylko mamy ochotę pozostawmy to naszej wyobraźni :). Smacznego!!!
a wyglądają o tak 
 
Pozdrawiam 
Panna E :)
 

Słodki początek :)

CZEŚĆ!!! :)
Myślą przewodnią która skłoniła mnie do założenia tego bloga było podzielenie się z wami pasją do słodkości wszelkiego rodzaju :)
od muffinek przez babeczki ciasta torty babeczki i różne inne :) poprostu zabiorę was w świat słodkości :)
ale żeby nie było tak słodko będą i różne inne pyszności :)
pomysły na szybki obiad przekąski i inne:)
jeśli macie ochotę poznać przepisy na różne pyszności które zachwycą każdego zapraszam na mojego bloga :)


Panna E :)