środa, 23 września 2015

jesiennie...


23.09 
Pierwszy dzień jesieni, 
u mnie jak na razie jest pięknie 
i oby tak zostało. 
Lubie jesień za jej przepiękne kolory, 
za spadające liście mieniące się czerwienią, 
za blask świec, 
za ciepły koc, 
za dobrą książkę, 
za ciepła herbatę z sokiem malinowym 
za kasztany 
za orzechy
za wrzosy 
za ciepłe szaliki, którymi przyjemnie się otulić 
za przyjemne powiewy wiatru, 
za dynie, za dojrzałe jabłka, 
za czas zadumy w długie wieczory, 
za ciepłe swetry 
Jesień jest cudowną porą roku, ma tyle w sobie uroku. 
Ach, cieszę się każdym pięknym słonecznym dniem bo wiem, że 
każdy dzień każda minuta każda sekunda jest w życiu ważna... 
Na dzień dzisiejszy jestem szczęśliwa i nie tylko ze względu na początek 
jesieni ale również za sprawą pewnej osoby, która w moim życiu jest takim blaskiem 
już od kilku lat, marzę aby każdy jesienny wieczór spędzać z tą osobą... 
Ach ta jesień skłania do przemyśleń, do tego aby otworzyć się i cieszyć się tym 
co się ma bo każdy z nas ma na prawdę wiele tylko trzeba otworzyć nasze oczy na świat. 
Ja właśnie swoje otworzyłam wraz z początkiem jesieni i jestem za to wdzięczna. 

Mam dla was także kilka moich jesiennych inspiracji











wtorek, 21 lipca 2015

Plany na wakacje...

Wakacje... pierwsza myśl to słońce, plaża, drinki z palemką, i błogi spokój




mogę się wam pochwalić, że moje drineczki z  poprzednich wakacji też były pyszne :)


 o tak tylko szkoda, że nie wszyscy możemy sobie na to pozwolić no taka prawda albo inne

obowiązki albo praca albo jak to bywa często brak pieniędzy no ale zawsze można wybrać inne

sposoby spędzenia czasu bez wydawania góry pieniędzy co prawda nie będą to luksusowe wakacje za
granicą ale przy odrobinie chęci i pomysłu można naprawdę bardzo fajnie i z korzyścią dla siebie i

swojego portfela spędzić te wakacje :)

Moje plany wakacyjne hmmm nie są ciekawe a właściwie wcale ich jeszcze nie ma ale nie ważne

trzeba sobie fajnie zorganizować czas i nie  smucić się, że spędza się je w domu a nie w

pięciogwiazdkowym świetnym hotelu.  Ja pomyślałam, że postawię sobie w te wakacje jakieś cele

aby zrobić coś dla siebie na razie średnio mi to wychodzi ale się nie poddaję. Trzeba zrobić coś dla

siebie mam kilka pomysłów na zapełnienie sobie czasu w te wakacje żeby nie wiało nudą może

komuś z was się to przyda :)

1. z aktywnie spędzonych wakacji będziemy zadowoleni nie tylko my ale i nasze ciałka :) rowery,

rolki, bieganie, i wszelkiego rodzaju sporty sprawią że krew w naszych  żyłach zacznie płynąć

szybciej a i na humor nie będziemy narzekać i wygląd naszego ciała się zdecydowanie polepszy

i kondycja się poprawi :) same plusy :) a jeszcze lepiej wziąć sobie kogoś do towarzystwa koleżankę

siostrę chłopaka i od razu czas wakacji będzie w mniejszym stopniu narażony na nudę :)

2. nadrabianie zaległości książki filmy seriale o tak sama zaczęłam oglądać Grę o Tron każdemu

polecam świetny serial po prostu uwielbiam idealnie zapełnia czas w deszczowe wieczory czy

popołudnia, choć trzeba przyznać, że pogoda nas w tym roku rozpieszcza :)

3. randki :) spotkania ze znajomymi z przyjaciółmi wspólne wypady kurcze może to nic wielkiego

ale jak cieszy :)

4. warto też poszukać swojej pasji jeśli ktoś jeszcze jej nie odkrył, wakacje to idealny czas na

znalezienie tego co nas interesuje i rozwijanie tego gdyż taki nawał wolnego czasu pozwoli na

realizowanie lub odnalezienie pasji

Może komuś z was przydadzą się te proste i pewnie wszystkim znane sposoby na fajne spędzenie

wakacji :)



 u mnie pięknie i słonecznie dziś :) trzeba się też trochę poopalać :)

Pozdrawiam was cieplutko :)
Panna E :*

Wielki powrót

Witajcie!

po dość długiej przerwie wiem ale szczerze mówiąc po prostu nie wiedziałam co mam pisać miałam

też dużo na głowie dwa kierunki obrona pracy licencjackiej naprawdę naprawdę dużo stresu nerwów

ale teraz mam moje wakacje co prawda nie robię na razie nic ciekawego ale mam nadzieje, że w

najbliższym czasie się to zmieni :)

czas na powrót do żywych :) trzeba trochę rozkręcić tego bloga są wakacje jest mnóstwo czasu więc

 można a nawet trzeba coś działać :) zapraszam na wiele nowych inspirujących ciekawych do

poczytania rzeczy :) trochę prywaty, trochę urody, mody, wakacyjnego słońca i wiele wiele nowych

pomysłów :) zapraszam :)


<3 Panna E

piątek, 5 września 2014

jesienne inspiracje

Witajcie :)
z racji tego że niedawno rozpoczął się wrzesień miesiąc jesienny mam dla was kilka jesiennych inspiracji na jesienne dodatki do waszego mieszkania :)
PS:
A tak nawiasem to mamy piękne lato tej jesieni nieprawdaż :)?







czwartek, 4 września 2014

wielkie WOW!

Maseczka aspirynowa wielkie wow!




O tej cudownej maseczce dowiedziałam się z Internetu,
ale nietypowe zastosowanie dla popularnego lekarstwa znały już nasze babcie i prababcie.
Niestety przez wiele lat ta prosta receptura pozostawała w cieniu drogeryjnych specyfików,
które często nie przynosiły zadowalających rezultatów.

Paradoksalnie, poprzez nowoczesne medium, jakim jest Internet,
babcine metody powracają i przeżywają swój renesans.
Jak działa?

Maseczka aspirynowa zmiękcza, rozjaśnia i wygładza skórę, łagodzi stany zapalne, przyspiesza gojenie się wyprysków i zapobiega powstawaniu nowych.
Działa lekko złuszczająco. Efekt ten można wzmocnić poprzez delikatne masowanie twarzy. Ponieważ aspiryna nie rozpuszcza się do końca, jej drobinki działają jak peeling.
Maseczka widocznie poprawia stan cery, co można zauważyć natychmiast po jej zmyciu.
Składniki:
3-4 tabletki niepowlekane aspiryny lub polopiryny (chodzi o kwas acetylosalicylowy bez dodatków)
odrobina wody termalnej (wody mineralnej lub dowolnego hydrolatu)
łyżeczka gęstego jogurtu naturalnego 
10 kropli oleju arganowego (lub innego, odpowiadającego potrzebom skóry np. tamanu, z wiesiołka; ja często stosuję rybki Dermogal) 
Sposób wykonania:
Do miseczki wrzuć tabletki i dodaj odrobinę wody, tak by tabletki napęczniały i dało się je łatwo rozgnieść. Właściwie już taką pastę można nakładać punktowo na wypryski. 

Jeśli chcesz nałożyć maskę na całą twarz dodaj łyżeczkę jogurtu. Jeśli nie masz oleju, możesz stosować taką - podstawową formę tej maseczki. Ja sama zaczynałam od takiej mieszanki, jednak odrobina oleju sprawi, że skóra będzie jeszcze bardziej gładka, nawilżona i odżywiona. 

Serdecznie polecam :)
Panna E :)

Duże zmiany

Witajcie :)

Nie wiem czy ktokolwiek mnie czyta ale jeśli tak to dajcie jakiś znak bo nie wiem czy jest sens żebym tu pisała. Postanowiłam przenieść tutaj i kontynuować mojego drugiego bloga którego posiadam a pingerze z racji tego że tutaj ma dostęp wiele osób a prawdę mówiąc to pinger ostatnio mi troszkę szwankuje więc myślę że to będzie dobra decyzja :)
Zapraszam was tutaj serdecznie bo warto myśle że znajdziecie tutaj coś dla siebie, do poczytania i do wcielenia w swoje życie :) a tak wygląda mój dotychczasowy blog na którego również serdecznie zapraszam :)



Panna E :)

czwartek, 28 sierpnia 2014

HIT!!!

dziewczyny mam hit! wiem ze to za bardzo nie jest moja tematyka ale musze sie tym z wami podzielić no muszę :)
 mleczko do ciała Ziaja z bio olejkiem arganowym do skóry bardzo suchej i podrażnionej!!!
uwielbiam!
wiecie jak cudownie pachnie??? zakochałam się!
Skóra rzeczywiście jest natłuszczona, ale kosmetyk nie pozostawia tłustej warstwy. Efekty są widoczne już po pierwszym zastosowaniu, skóra jest miękka, gładka i nawilżona. Bardzo dobrze sprawdza się nawet po depilacji, bo nie szczypie i łagodzi podrażnioną skórę.

Mleczko arganowe ma bardzo gęstą konsystencję i dość 

ciężko się rozprowadza. Ma przyjemny i delikatny 

zapach  oraz szybko się wchłania. Olejek arganowy zawsze 

dobrze wpływał na moją skórę i włosy.Moja skóra po 

zastosowaniu mleczka jest odżywiona i nawilżona. 

Wcześniej suche ślady na skórze po drapaniu, przetarciach 

to była norma, a to mleczko skutecznie temu zaradziło.


a w eclercu jest na niego promocja dostać go można w zestawie z kremem na dzień i na noc z tej samej serii również świetny skóra jest nawilżona, gładka i miła w dotyku.

Gorąco polecam zestaw kosztuje niecałe 9zł